Finanse na TAK

Finanse na TAK to projekt, dzięki któremu zaprzyjaźnisz się z pieniędzmi. Poznaj skuteczne sposoby ich oszczędzania, zarabiania i inwestowania.

odroczenie składki ZUS
Biznes Edukacja finansowa

Jak odroczenie składek ZUS ukręci łeb Twojej firmie?

Szerząca się epidemia koronawirusa uruchomiła ciąg zdarzeń, które odbijają się na polskich przedsiębiorcach. Zamknięte są restauracje, bary, kina, magazyny i zakłady produkcyjne. Zaczynają tracić deweloperzy, firmy transportowe, organizatorzy szkoleń, sportowcy, artyści oraz cała masa przedstawicieli innych zawodów. Rząd postanowił wyciągnąć do nich wszystkich pomocną dłoń, proponując tarczę antykryzysową. Czy jeden z jej filarów, czyli odroczenie płatności składki ZUS, rzeczywiście pomoże polskim firmom? Według nas niekoniecznie. 

W kryzysie ktoś musi stracić. Rząd mówi: byle nie my

Giełda jest czerwona. Rynki finansowy bardzo nerwowo reagują na kolejne doniesienia w sprawie rozwoju epidemii koronawirusa. Akcje tysięcy firm poszybowały w dół. Problemy mają wielkie i mniejsze podmioty, a nawet Startupy. Problemy ma nawet Bitcoin, którego cena w ciągu miesiąca spadła o blisko 5 tys. dolarów za jednostkę. Wszystko to będzie miało swoje konsekwencje. Według portalu wgospodarce.pl znajdzie to odbicie w sytuacji na rynku pracy – zagrożonych może być nawet 25 milionów stanowisk pracy na całym świecie.

Mimo że chaos wywołany przez epidemie szaleje w Polsce dopiero od kilkunastu dni, to wielu przedsiębiorców już zaczyna poważnie odczuwać jego skutki. Są to przede wszystkim firmy z branży turystycznej, transportowej oraz gastronomii, które w wyniku restrykcji nie mogą prowadzić swoich działalności lub robią to w ograniczonym stopniu. Część z nich już teraz jest blisko bankructwa. Na upadek szczególnie narażone są te firmy, które w ostatnich latach opierały swoją działalność na kredytach i pożyczkach.

Okej, wiemy już, że koronawirus stanowi realne zagrożenie, zarówno dla naszego zdrowia, jak i dla gospodarki. Czekamy więc na reakcję rządu, którego naczelnym zadaniem jest przecież ochrona obywateli. W odpowiedzi otrzymujemy jasny sygnał: jeśli ktoś straci na kryzysie, to nie my. Mimo ponoszonych strat, przedsiębiorcy będę musieli zapłacić składki ZUS, z tym, że odrobinę później.

Jak odroczenie składki ZUS zabije Twój biznes?

Wyjątkowa sytuacja wymaga podjęcia wyjątkowych kroków. Takie postanowił podjąć rząd, oferując przedsiębiorcom możliwość odroczenia płatności składki ZUS. Właściciele firm mogą skorzystać z trzymiesięcznego odroczenia tychże płatności – mowa tutaj o składkach za luty, marzec oraz kwiecień. Dlaczego według nas może okazać się to stryczkiem dla wielu firm?

Możliwość odroczenia płatności składki ZUS

Są co najmniej dwa powody. Przede wszystkim, nikt nie wiem, ile potrwa jeszcze zamieszanie związane z koronawirusem. Z niektórych doniesień wynika, że między innymi szkoły mają być zamknięte przynajmniej do Świąt Wielkanocnych. Oznacza to, że nawet rządzący (którzy zapewne wiedzą o epidemii więcej niż my) nie prognozują szybkiego zakończenia sprawy. Najgorszy w tym wszystkim nie jest sam czas trwania epidemii, ale niepewność, która temu towarzyszy. Bo, jak planować strategię swoich działań na najbliższe dwa miesiące, skoro nie wiadomo, czy stan zagrożenia epidemicznego nie utrzyma się przez kolejne 9-10 miesięcy.

Przedsiębiorcy, którzy dzisiaj zdecydują się na zamrożenie płatności składek ZUS, mogą za dwa miesiące obudzić się z ręką w nocniku, w dużo gorszej sytuacji niż są teraz i z niepewnym widokiem na przyszłość. A dodatkowo będę musieli jeszcze regulować stare zobowiązania.

Po drugie, pierwsze realne skutki recesji będzie można zaobserwować dopiero za kilka tygodni. Dzisiaj wiele firm jest w stanie funkcjonować na normalnych obrotach ze względu na zgromadzone oszczędności, a także dzięki kontraktom, których podpisanie odbyło się przed wybuchem epidemii. Za kilka tygodni skarbiec może już być o sporą część odchudzony, a nowych partnerów biznesowych nie będzie widać na horyzoncie. Wówczas przyjdzie jednak pismo z ZUS, przypominające o spłacie zamrożonych wcześniej składek. To może oznaczać bankructwo dla wielu mikro, małych, średnich, a nawet dużych firm.

Przeczytaj również: ile warte jest 500+ w 2020 roku.

Wniosek o odroczenie składek ZUS – miało być prosto, a nie jest!

Osobom, które jednak planują skorzystać z tarczy antykryzysowej, radzimy zaparzenie dużego kubka uspokajającej melisy. Wniosek o odroczenie ZUS nie jest tak prosty, jak zapowiadano. Trzeba w nim między innymi wskazać przychody z trzech ostatnich lat, określić stopień uzależnienia firmy od dostawców oraz opisać, jak koronawirus wpłynął na prowadzony biznes. 

Co więcej, we wniosku należy wskazać nie tylko dane dotyczące swojej firmy, ale również określić stan prywatnego majątku i poziom prywatnych zobowiązań. Wielu przedsiębiorców może określić takie dane jako mocno wrażliwe.

Opinie o tarczy antykryzysowej: wszyscy jesteśmy rozczarowani

Żeby przekonać się, co o zaproponowanej przez rząd pomocy myślą sami przedsiębiorcy, wystarczy zajrzeć na dowolny portal. Jakie odczucia mają właściciele firm o tarczy antykryzysowe?

uuukasz czyli za 3 miesiące zapłacę 4500zl ZUSU……, a firma mi upada, bo klientów zero. ehh :/ a innym dają za nic 500zl, nie rozumiem naprawde.Jest juz po mojej malutkiej firmie

aga Nazywać ten pomysł tarczą antykryzysową; jest delikatnie rzecz ujmując, ogromnym nieporozumieniem.

Xyz Czyli po 3 miesiącach będę musiała wyjąć ze skarpety 15 tysięcy żeby opłacić ZUS? Ja się pytam jak…. Skąd? To nie jest pomoc, to jest przesuwanie egzekucji.

Trudno się z tym nie zgodzić. Obecna propozycja rządu wygląda jak oferta mało korzystnej chwilówki – dzisiaj będzie nieźle, ale przy spłacie jest po Tobie. Bardziej jest to więc przesunięcie negatywnych skutków w czasie. Skutków, które dla wielu mogą być opłakane.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.